Przejdź do treści

Szukaj

Menu główne

Kategorie sklepu

Sklep

Włosy i spojrzenie

Czy Twoje włosy mają „za dużo protein”? Sprawdź, zanim je odstawisz

Włosy zrobiły się twarde, szorstkie albo łamliwe? To jeszcze nie dowód na nadmiar protein. Zajrzyj do składów kosmetyków i sprawdź, kiedy pojawiła się zmiana. Uproszczenie pielęgnacji powie Ci więcej niż próby mierzenia równowagi między proteinami a nawilżeniem.

Dwie butelki bez etykiet, zamknięty słoiczek, grzebień i ręcznik na toaletce.
Spis treści

Sztywne, szorstkie lub łamliwe włosy nie muszą oznaczać, że dostały „za dużo protein”. Warto wtedy przyjrzeć się pielęgnacji, ale sam dotyk nie zdradzi, który składnik odpowiada za problem. Sprawdź, które kosmetyki zawierają proteiny, przypomnij sobie, kiedy włosy zaczęły zachowywać się inaczej, i stopniowo uprość pielęgnację.

Kiedy warto podejrzewać proteiny?

Włosy są twarde w dotyku, mniej elastyczne, częściej się plączą albo łamią — takie objawy zwykle kojarzymy z nadmiarem protein. Mogą jednak pojawić się z innych powodów. Mówią Ci, że coś się zmieniło, ale nie podpowiadają jeszcze dlaczego.

Warto przyjrzeć się proteinom, jeśli sztywność pojawiła się po wprowadzeniu kosmetyku, który je zawiera. Podejrzenie jest mocniejsze, gdy nieprzyjemny efekt wraca po jego użyciu i słabnie po odstawieniu, a reszta pielęgnacji pozostaje taka sama. Być może ten produkt nie służy Twoim włosom. To jeszcze nie dowód na nadmiar protein: w formule są też inne składniki.

Jeśli w składach Twoich kosmetyków nie ma rozpoznawalnych protein lub włosy trudno było układać już wcześniej, lepiej poszukać przyczyny gdzie indziej.

Zajrzyj do INCI, nie tylko na przód opakowania

Jakich nazw szukać?

Sprawdź składy masek, odżywek i kosmetyków bez spłukiwania. Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Rice Protein czy Hydrolyzed Silk to nazwy protein hydrolizowanych. „Hydrolizowane” oznacza, że białka zostały rozłożone na mniejsze fragmenty.

Możesz też trafić na aminokwasy, ale ich obecność nie oznacza, że kosmetyk zawiera całe białko. Nie kieruj się samymi obietnicami z opakowania. Słowa „regenerujący”, „wzmacniający” czy „do włosów zniszczonych” nie wystarczą, by uznać produkt za proteinowy.

Czego etykieta Ci nie powie?

Pozycja składnika na liście nie podaje jego dokładnego stężenia. Artykuł rozporządzenia dotyczącego kosmetyków poświęcony oznakowaniu przewiduje zasadniczo kolejność malejącą, z wyjątkami dla składników w niskich stężeniach. Z samego INCI nie obliczysz więc „dawki protein”.

W jednej formule składniki pełnią różne funkcje. Obecność proteiny nie przesądza o tym, że kosmetyk usztywni włosy czy będzie dla nich nieodpowiedni.

Co sprawdzić, zanim obwinisz proteiny?

Jeśli włosy robią się twarde po stylizacji, zacznij od kosmetyków utrwalających. To właśnie utrwalenie fryzury może dawać takie odczucie. Gdy problem pojawił się po zmianie pielęgnacji, przypomnij sobie wszystkie nowe produkty — nie tylko maskę z napisem „regenerująca”.

Sztywność po farbowaniu lub rozjaśnianiu warto zestawić z datą zabiegu i momentem wprowadzenia poszczególnych kosmetyków. Jeśli z kolei włosy na długości trudno układać po częstym modelowaniu na szczotce, przyjrzyj się temperaturze i temu, jak obchodzisz się z nimi podczas stylizacji.

Ciepło i sposób obchodzenia się z włosami mogą prowadzić do uszkodzeń i zwiększać łamliwość, o czym przypomina American Academy of Dermatology. Jeśli zmianę zauważyłaś po zabiegu chemicznym, zajrzyj do naszego artykułu o wpływie farbowania na włosy. Pomoże Ci przyjrzeć się tej możliwej przyczynie.

Osobną kwestią jest pH kosmetyków do włosów. Samo Citric Acid w składzie nie mówi, jakie pH ma gotowy produkt. Nie próbuj „naprawiać” nadmiaru protein domowymi kwaśnymi mieszankami.

Daj sobie szansę sprawdzić, co służy włosom

Na początek odstaw niedawno wprowadzony kosmetyk, po którym zauważasz niekorzystny efekt. Zostaw sprawdzone produkty, które dobrze Ci służą, i spłukuj je zgodnie z zaleceniami. Jeśli jednocześnie sięgniesz po mocno oczyszczający szampon, nową maskę i olejek, trudno będzie ustalić, co pomogło, a co zaszkodziło.

Notuj, czego używasz, jakie są włosy w dotyku po wysuszeniu i czy łatwo się rozczesują. Staraj się stylizować je podobnie, żeby mieć co porównać. Jeśli odstawisz maskę proteinową, ale zaczniesz nakładać więcej żelu, utrzymująca się sztywność niewiele powie Ci o działaniu maski.

Gdy po odstawieniu jest lepiej, możesz po prostu zrezygnować z tego kosmetyku. Nie musisz wracać do niego tylko po to, by potwierdzić swoje podejrzenia. Dodanie olejku w celu „zrównoważenia protein” też nie jest testem. W naszym przewodniku po olejkach do włosów znajdziesz wskazówki dotyczące ich doboru do pielęgnacji, nie sposób na usunięcie nadmiaru protein.

A co z mgiełką termoochronną?

W składzie INCI produktu Wygładzająca mgiełka do włosów nie ma rozpoznawalnych protein. Są w nim między innymi Polysilicone-29, Silicone Quaternium-18 i Glycerin. Producent opisuje tę mgiełkę jako kosmetyk termoochronny, który pomaga ograniczać puszenie i nadaje blask. Nie przedstawia jej jako sposobu na nadmiar protein.

Jeśli już jej używasz, trzymaj się instrukcji: po odsączeniu nadmiaru wody obficie spryskaj wilgotne włosy i równomiernie rozprowadź produkt. Następnie susz je ciepłym nawiewem, delikatnie szczotkując. Przed suszeniem nie nakładaj innych kosmetyków do stylizacji. Mgiełki nie trzeba używać przy każdym myciu. Nie dodawaj jej jednak do pielęgnacji wyłącznie po to, żeby sprawdzić, czy problemem są proteiny.

Pytania, które mogą Ci się nasunąć

Czy test rozciągania pojedynczego włosa jest wiarygodny?

Nie pozwala rozpoznać nadmiaru protein ani zmierzyć równowagi między proteinami a nawilżeniem. Nie ciągnij włosów w nadziei, że w ten sposób znajdziesz odpowiedź.

Czy trzeba odstawić wszystkie kosmetyki proteinowe?

Nie ma takiej potrzeby. Zacznij od podejrzanego produktu. O tym, jak kosmetyk działa na włosy, decydują jego pełna formuła i sposób użycia, nie sama obecność protein.

Kiedy zasięgnąć porady specjalisty?

Jeśli mimo łagodniejszej pielęgnacji włosy nadal mocno się łamią, skonsultuj się z dermatologiem. Zrób to również wtedy, gdy zauważysz nietypowe wypadanie, ból lub zmiany na skórze głowy.

Wygładzająca mgiełka do włosów

Ocena: 4,7 na 5101 opinii

Chroni & nadaje blask

  • Zero puszenia, od razu
  • Tarcza ochronna przed wilgocią
  • Lustrzany blask
Sprawdź szczegóły
Serum booster – rzęsy i brwi

Ocena: 4,6 na 5112 opinii

Wzmacnia rzęsy i brwi

  • Wzmacnia rzęsy i brwi
  • Pomaga poprawić wygląd gęstości, grubości i długości
  • Codzienna
Sprawdź szczegóły

Udostępnij

Włosy i spojrzenie

Newsletter

Subskrybuj, aby otrzymywać najlepsze oferty i informacje o aktualnościach!

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *